- John daj spokój...- odparłam kładąc rękę na jego ramieniu i delikatnie się uśmiechając.
- Okej...- westchnął. Tamten chłopak uśmiechnął się szeroko w moją stronę.
John od razu zlustrował go spojrzeniem. Przytuliłam się do niego i wzięłam łyk drinka. Po jakimś czasie nawiązała się między nimi a nami rozmowa.
<John? o czym rozmawiali? xd>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz