- Ja idę potrenować z Cloud'em- odparłem. W tej chwili przyszedł jej brat. Przywitaliśmy się uściskiem dłoni.
Oni poszli w swoją stronę, a ja w swoją.
***
Kilka godzin później kiedy siedziałem na ogrodzeniu znów zobaczyłem Valerię. Uśmiechnąłem się w jej stronę, a ona odwzajemniła uśmiech. Odprowadziła swojego konia na padok i podeszła do mnie siadając obok.
<Valeria?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz