wtorek, 6 października 2015

Od Alaski CD Levi'ego

-Wiesz lepiej nastawic sie psychicznie, ze ktos moze wejsc do pokoju.-Szepnelam, na co Levi sie zasmial.
-Zawsze na wszystko masz odpowiedz.-Stwierdzil i zlaczy nasze wargi. Czas do wieczora spedzilismy w pokoju chlopaka, ktory pozniej odprowadzil mnie do mojego lokum.
-Dobranoc.-Szepnelam mu do ucha, a Levi po raz ostatni tego dnia mnie pocalowal. Weszlam do pokoju i od razu zostalam oblezona przez dziewczyny.
-Dajcie mi spokoj-Warknelam ruszajac w strone swojego pokoju.
-Jak mozesz zadawac sie z takim niedostepnym, zimnym krwiopijcom.-Powiedziala Kat, a ja zatrzymalam sie.
-Lepiej trzymaj jezyk za zebami, jesli nie wiesz o czym mowisz.-Warknelam, na co dziewczyna sie zasmiala.
-Kazdy tak o nim mowi: wampir, zimny krwiopijca...-Ciagnela dalej, a ja odwrocilam sie na piecie.
-Ciekawe czy w szkole bedzie wrzalo o tym, ze puscilas sie z Max'em.-Warknelam, a Kat cala poczerwieniala. Zanim zdazyla cokolwiek powiedziec zniknelam w swoim pokoju.
***
Dwa dni zlecialy jak z bicza strzelil. Mialam mase sprawdzianow i kartkowek, przez co musialam duzo zakowac. Na szczescie nadeszla wreszcie sobota. Przez ten caly czas unikalam konfrontacji z Kat. W sobote wyszlam dosc wczesnie i skierowalam sie na dziedziniec. Szlam w strone stajni, kiedy ktos mi zaslonil oczy.
-Dobrze cie widziec.-Szepnelam odwracajac sie do Levi'ego.
-Ciezkie dni?-Zapytal, a ja oparlam glowe na jego torsie.
-Bardzo, mialam mase sprawdzianow i....-Zawiesilam na chwile glos, zastanawiajac sie czy mowic brunetowi o  sprzeczce z Kat.-Zreszta niewazne. Co powiesz na teren lub spacer?-Znienilam zrecznie temat i czekalam na odpowiedz chlopaka.
Levi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz