Wstałam i podeszłam do niego. Trochę długo się przyglądałam przekręcając głowę.
- Skąd pomysł na taki tatuaż?- spytałam i stanęłam przed nim.
- Aa nie wiem, tak jakoś- odparł. Podeszłam bliżej i go przytuliłam.
- Kocham cię- powiedziałam z lekkim uśmiechem wtulona w niego.
<John? moja wena umrała tak jak twoja ;_;>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz