Wróciłem do pokoju bo jak zwykle byłem w stajni u Rossy i Diabella. Potem poszedłem na stołówkę po gorącą czekoladę. Zapłaciłem, zabrałem kubek i poszedłem do siebie. Wszedłem do pokoju, zobaczyłem że na łóżku siedziała Vanessa. Zamknąłem za sobą drzwi.
- Hej. - powiedziałem.
- Hej. - odparła.
Odłożyłem kubek na szafce.
- Chcesz zobaczyć tatuaż co nie? - zapytałem.
Pokiwała głową. Zdjąłem koszulkę, odwróciłem się do Vanessy plecami na których był ten tautaż:
<Vanessa?>

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz