poniedziałek, 19 stycznia 2015

Od Angie - C.D Nivan'a

Spojrzałam na oddalającego sie John'a. Jednak już po chwili wróciłam wzrokiem do Nivan'a. Uśmiechnęłam sie do niego.
- Brakowało mi ciebie. - szepnęłam.
Chłopak sie zaśmiał. Ujęłam jego twarz w dłoniach. Wpiłam sie łapczywie w jego usta. Nivan odwzajemnił pocałunek. Jednak już po chwili odsunęłam sie od niego i rozłączyłam nasze usta. Spojrzał na mnie pytająco.
- Chodź. - mruknęłam.
- Gdzie?
- Na spacer. - odparłam łapiąc go za rękę i ciągnąć w stronę plaży.

Nivan?

Od Leny C.D. Michael'a

-Nie ma za co. Ty pewnie zrobiłbyś to samo w mojej sytuacji.-Powiedziałam i uśmiechnęłam się delikatnie.
- Niektórzy pewnie uciekli by z krzykiem.-Zaśmiał się chłopak.
-A i mój drogi braciszku, nie martw się wszystkim się zajmę.
-Co masz na myśli?-Zapytał nie wiedząc o co chodzi.
-Trzeba ci przywieść rzeczy do szpitala i przemycić trochę normalnego jedzenia.-Odparłam.
-Dziękuje.-Szepnął, a ja się uśmiechnęłam.
-Prześpij się, a ja pojadę do akademii.-Powiedziałam i wstałam z krzesełka. Przeciągnęłam się trochę i ruszyłam w stronę drzwi. Złapałam za klamkę.
-Lena.-Zaczął Michael.
-Tak?

Michael

Od Vanessy CD John'a

Przewróciłam oczami i znowu się położyłam. John też po chwili się położył się obok i przytulił mnie. Odwróciłam się w jego stronę i go pocałowałam bardziej wtulając w niego. Objął mnie ramieniem lekko przyciskając do siebie. 
- Tak bardzo cie kocham, nawet sobie nie wyobrażasz...- szepnęłam i jeszcze raz lekko musnęłam jego wargi. 

<John?>

Od Nivan'a cd John'a/Angie

- Kazałaś mu nosić... zakupy?- zatkałem usta dłonią.
- No... ktoś musiał to robić, przecież sama tego nie udźwignę...
- Wykorzystywała mnie!- jęknął chłopak, a ja zacząłem się śmiać.
- Niedobra, oj niedobra!- krzyknąłem i przewiesiłem ją przez ramię. Wyszedłem z nią na dwór śmiejąc się razem z John'em. Angie biła mnie piąstkami po plecach.
- Zostanę ukarana?
- W swoim czasie!- zachichotałem, a John prychnął ze śmiechu. Puściłem dziewczynę, a ona mnie pocałowała.
- W swoim czasie?- wymruczała.
- Tak...- wyszeptałem odgarniając włosy z jej twarzy. Ona delikatnie dotknęła mojego wygolonego boku.
- To ja was zostawię gołąbki...- usłyszałem John'a, a potem głośne kroki.
- Jak zawsze...- zaśmiałem się.

Angie?

Od John'a - C.D Vanessy

Gdy wyszedłem z łazienki, zauważyłem że Vani już prawie spała. Podbiegłem do łóżka rzuciłem sie na nie. Wylądowałem tuż obok niej.
- Vanesso.. - szeptałem jej do ucha.
Nie reagowała, więc powiedziałem że ukradli Donut'a. Od razu sie podderwała.
- ŻE CO?! - wrzasnęła.
Zacząłem sie śmiać.
-  John!! - syknęła.
- Wiem że mnie kochasz. - uśmiechnąłem sie słodko.

Vanessa?