- Dobra. Twój pokój to dwójka- powiedziałem i zacząłem ją prowadzić na piętro.
Trochę wlokła się po schodach, no ale dobra. Przekręciłem klucz w drzwiach i puściłem ją przodem. Dziewczyna od razu rzuciła się na łóżko.
- Będziesz w pokoju razem z innymi osobami płci pięknej- odparłem.
- Coo? A nie mogę być z chłopakami...?- mruknęła nieco stłumionym głosem.
- Hahah uwierz nie chcesz być w pokoju z chłopakami. Nie sądzę żebyś chciała widzieć plamy spermy na pościeli- zaśmiałem się.
<Inessa?>
czwartek, 17 września 2015
Od Inessy CD Steven'a
-Ale ja nie chcę –jęknęłam. Zaburczało mi w brzuchu. –Poza tym jestem głodna –uwielbiam narzekać. To jest coś co kocham.
-Dziewczyno nie marudź. Pójdziemy na stołówkę i sobie coś weźmiesz. Chyba nie masz zamiaru leżeć tutaj? –zapytał a ja zamknęłam oczy i chciałam znowu przysnąć. –Nie rób sobie ze mnie jaj. Odbierzmy klucz do twojego pokoju, zjedzmy śniadanie i przejdźmy się po szkole.
-Wstaw tam jeszcze kąpiel. Nie myłam się od dwóch dni –bo po co to ukrywać? Zadałam sobie to pytanie i wstałam. –Dobra kolego. Chodźmy.
-Nie jesteś Amerykanką. Mam rację?
-Trafne spostrzeżenie –pstryknęła palcami. –Prowadź.
<Głodna, brudna, śpiąca. Coś jeszcze? Steven.>
-Dziewczyno nie marudź. Pójdziemy na stołówkę i sobie coś weźmiesz. Chyba nie masz zamiaru leżeć tutaj? –zapytał a ja zamknęłam oczy i chciałam znowu przysnąć. –Nie rób sobie ze mnie jaj. Odbierzmy klucz do twojego pokoju, zjedzmy śniadanie i przejdźmy się po szkole.
-Wstaw tam jeszcze kąpiel. Nie myłam się od dwóch dni –bo po co to ukrywać? Zadałam sobie to pytanie i wstałam. –Dobra kolego. Chodźmy.
-Nie jesteś Amerykanką. Mam rację?
-Trafne spostrzeżenie –pstryknęła palcami. –Prowadź.
<Głodna, brudna, śpiąca. Coś jeszcze? Steven.>
Od Steven'a CD Inessy
Na mojej twarzy pojawił się uśmiech.
- Nie śpimy- zaśmiałem się- Najwidoczniej jesteś nowa. Nieco się zdrzemnęłaś- wyszczerzyłem się.
- G-gdzie mój koń...- mamrotała powoli się podnosząc.
- Spokojnie, wszystko okej. Nie mogłem patrzeć jak tak stoi w przyczepie, więc wypuściłem go na padok. Poza tym widzę że nikt nie raczy cię oprowadzić, więc twoim przewodnikiem będę ja. Tak więc ruszaj tyłek i idziemy!- powiedziałem z entuzjazmem, lekko uderzając w jej nogę.
<Inessa?>
- Nie śpimy- zaśmiałem się- Najwidoczniej jesteś nowa. Nieco się zdrzemnęłaś- wyszczerzyłem się.
- G-gdzie mój koń...- mamrotała powoli się podnosząc.
- Spokojnie, wszystko okej. Nie mogłem patrzeć jak tak stoi w przyczepie, więc wypuściłem go na padok. Poza tym widzę że nikt nie raczy cię oprowadzić, więc twoim przewodnikiem będę ja. Tak więc ruszaj tyłek i idziemy!- powiedziałem z entuzjazmem, lekko uderzając w jej nogę.
<Inessa?>
Od Inessy do Steven'a
I co. To już? To wszystko? Tyle pieprzenia, tyle namawiania, tyle błagania i to tyle? Boże czy ty to widzisz? W sumie nie bo nie istniejesz. Nieważne. Stałam przed głównym wejściem do budynku akademii. Zawiedziona tym co widzę. Było już dość późno a ja miałam ochotę położyć się na ziemi i zginąć. Kilkunastogodzinny lot robi swoje. Westchnęłam głośno. Pociągnęłam za sobą walizkę i weszłam do środka. Szału nie ma dupy nie urywa. Potuptałam do sekretariatu. Zamknięty. Ogólnie było pusto. Sceneria rodem z horrorów. Usiadłam na sofie, która stała przy wejściu. Chciałam poczekać na kogoś, jednak senność wygrała. Padłam po chwili jak zabita.
-Koleżanko? –ktoś zaczął pukać mnie w czoło.
-Hee? –to było jedyne ‘słowo’, które udało mi się powiedzieć. Otworzyłam delikatnie powieki, żeby nie dostać szoku. –Co się… Kim ty… Gdzie ja jestem? –co jak co ale angielski znam bardzo dobrze. Z moim akcentem tworzy świetną kombinację.
<Steven?>
-Koleżanko? –ktoś zaczął pukać mnie w czoło.
-Hee? –to było jedyne ‘słowo’, które udało mi się powiedzieć. Otworzyłam delikatnie powieki, żeby nie dostać szoku. –Co się… Kim ty… Gdzie ja jestem? –co jak co ale angielski znam bardzo dobrze. Z moim akcentem tworzy świetną kombinację.
<Steven?>
Witamy Inessę Majakowską i jej ogiera Nigrum Coluber'a!
Pseudo: Ines
Nazwisko: Majakowska
Wiek: 17 lat
Głos: Anna Yvette – Against the Sun
Charakter: Ines? Jest inna niż większość ‘lasek’. Nie przywiązuje dużej wagi do swojego wyglądu. Jak to ona mawia: „Wolę spać dłużej niż nałożyć sobie pół kilo gładzi szpachlowej na ryj.”. Dziewczyna wulgarna. Nigdy nie daje za wygraną. Tym bardziej jeśli ma komuś coś udowodnić. Nie wie co oznacza kompromis. Zawsze stawia na swoim i nikt nie ma prawa podważyć jej słowa. Inessa ma bardzo słabe nerwy. Byle pierdoła może doprowadzić ją do szału. Nie waży się uderzyć kogoś w twarz. Nie ważne czy to facet czy kobieta. Można powiedzieć, że jest chłopczycą.
Mimo wszystko nie zapominajmy, że Ines potrafi być miła. Jeśli podejdziesz do niej, miło się przedstawisz, uśmiechniesz – odpowie tym samym. Nie potrafi wyznać swoich uczuć. Zawsze kiedy próbuje powiedzieć komuś co leży jej na sercu spala buraka i ucieka.
Aparycja: Inessa ma 170 cm wzrostu. Jest chuda, a jej ciało wysportowane. Naturalnie jej włosy były czarne, jednak postanowiła je przefarbować. Nigdy się nie maluje. Ma tunele i tatuaż na plecach (Zobaczą go tylko wybrani >: )). Jej styl ubierania jest… inny (Jeśli nie zapomnę to w formie linku będę dodawała w co jest ubrana, jeśli nie to ładnie wszystko opiszę.).
Hobby:
-Gry komputerowe.
-Anime, manga.
-Książki.
-Rysowanie.
Partner: I tak będzie bała się wyznać swoje uczucia.
Rodzina:
Matka – Ida Majakowska (mieszka w Moskwie)
Ojciec – Dima Majakowski (Nie żyje)
Ciekawostki:
-Jest nałogową palaczką. Próbowała zerwać z nałogiem, jednak nie dała rady.
-Ma słabą głowę i potrafi odpaść już po pierwszej butli. To ona zazwyczaj kończy z karnymi na twarzy.
-Ojciec nauczył ją strzelać i bić się. Świetnie radzi sobie z łukiem i karabinami snajperskimi. Tak więc nie radzę podskakiwać bo może skończyć się to urazem na całe życie.
-Nigdy nie miała przyjaciółki. Od zawsze trzymała się z facetami.
-Nigdy nie przepadała za końmi. Robi to wszystko ze względu na matkę, którą bardzo kocha.
Historia: Urodziła się w Moskwie. Jej ojciec był wojskowym i zginął na misji. Dzięki niemu Moskwa nie zniknęła z powierzchni ziemi. Ida namówiła ją do nauczenia się jazdy konnej. Robi to od kiedy skończyła siedem lat. Nie przepada za tym, ale chce uszczęśliwiać matkę. Wysłała ją do tej szkoły, żeby mogła szlifować swoje umiejętności.
Koń: Nigrum Coluber
Pokój nr: 2 (Wolałaby mieszkać z chłopakami.)
Login: Gizmo
Dodatkowe zdjęcia: x
Płeć: Ogier
Wiek: 6 lat
Rasa: Koń Luzytański
Budowa: Wszystko wygląda tak jak na zdjęciu. Coluber jest bardzo dobrze zbudowany. Wszystko dzięki odpowiedniej diecie i treningach.
Usposobienie: „Tosz to zło wcielone!” – Ines poszła po wodę święconą.
Nie jest miłym, potulnym konikiem. Uwielbia się nie słuchać i przedrzeźniać się ze swoją właścicielką. Nie podchodź do niego jeśli nie jesteś przygotowany na ugryzienie czy kopnięcie. Ines musi dosiadać go czasami nawet godzinę wcześniej przed rozpoczęciem treningu, żeby rozładować jego energię.
Specjalizacja: Skoki
Inne:
-Lubi jeździć w teren.
-Często strzela ‘baranki’. Kiedyś udawało mu się zrzucić Ines jednak teraz dziewczyna nie daje się tak łatwo.
Nr. boksu: 31
Właściciel: Inessa Majakowska
Subskrybuj:
Posty (Atom)