poniedziałek, 5 stycznia 2015

Od Matta - CD historii Vanessy

-Lubię psy. - odparłem, kiedy Vani zabrała go na bezpieczną odległość - Jednak tylko takie, co oglądam na zdjęciach.
Pomachałem Donutowi palcami przed oczami. Wyglądał dosyć zabawnie z wywalonym językiem. Dyszał ciężko, a oczy świeciły mu się jak dwa węgielki.
-Miałem kiedyś sunię...-zacząłem - ... był to pies mojej mamy. Z tego, co pamiętam wabiła się Jasmine i była bardzo mądrym i szlachetnym psem. Uratowała wiele ludzi z palących się budynków i sama w jednym z nich zginęła.
-Naprawdę? Szkoda  ... - westchnęła Vanessa
-Nie ma, co płakać. Wykonała swoją rolę i zeszła ze sceny w blasku świateł. - zaśmiałem się rzucając przed siebie małym kamyczkiem - A czy ten twój kundel coś potrafi?

<Vanessa?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz