- Nie wiem. Nie chce mi się zbytnio- odparłam popijając herbatę.
Po dziesięciu minutach poszliśmy wypuścić konie na padok. Spes zaczął się tarzać, a potem jeszcze Red... Uśmiechnęłam się. Poszliśmy do siodlarni. Musiałam nieco przeczyścić sprzęt. Przy okazji ochlapałam trochę John'a pianą.
<John?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz