Spojrzałem na dziewczynę. Uśmiechnąłem się i odsunąłem do tyłu.
- No z tym uduszeniem to muszę przemyśleć. - powiedziałem.
- Nawet nie próbuj. - mruknęła.
Zbliżyłem się do niej. Przekręciłem lekko łeb.
- No dobrze... - powiedziałem.
Dziewczyna się uśmiechnęła i wstała. Podeszła do drzwi.
- Gdzie uciekasz? -spytałem.
<Vanessa?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz