- No dobra, skoro ci tak zależy to usunę- westchnęłam i usiadłam obok niego.
- Serio?- spytał unosząc lekko jedną brew.
- Mhm. Patrz- powiedziałam i usunęłam zdjęcie z insta- Ale masz mnie więcej nie oblewać wodą- odparłam zakładając ręce na wysokości klatki piersiowej.
- Okej- nieco się uśmiechnął.
- A, zapomniałam jeszcze że masz mnie nie dusić- złapałam go lekko za podbródek i musnęłam jego wargi.
<John?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz