-Mmmm mój o-ojczym w-wwyszedł z więzie-enia.-Wyjąkałam i oparłam się o framugę plecami, a potem zjechałam w dół. Przeczesałam włosy dłonią, a Matt przykucnął obok mnie i podał mi kubek kawy.
-Dzięki.-Szepnęłam i napiłam się napoju. Po krótkiej chwili uspokoiłam się.
-Możesz mi powiedzieć o co chodzi?-Zapytał łagodnie, a ja westchnęłam.
-Mój ojczym cztery lata temu poszedł siedzieć, dzięki moim zeznaniom. On teraz wyszedł i będzie chciał się zemścić. On jest gangsterem i może się posunąć do wszystkiego, żeby mnie znaleźć.-Powiedziałam.
Matt
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz