piątek, 2 stycznia 2015

Od Alaski C.D. Aaron'a

-Dziękuje.-Powiedziałam i poszliśmy na śniadanie. Aaron wykorzystał oczywiście swoje zapasy, a ja zjadłam dwie kanapki. Wstałam od stołu i ruszyłam w stronę wyjścia.
-Gdzie się wybierasz?-Zapytał Aaron zagradzając mi drogę.
-Do stajni, muszę wyczyścić Anioła, albo przynajmniej spróbować to zrobić.-Powiedziałam i spojrzałam na chłopaka.
Aaron

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz