piątek, 2 stycznia 2015

Od Aaron'a - C.D Alaski

Spojrzałem na dziewczynę. Posłałem jej lekki uśmiech...
*
W końcu doszliśmy do akademii. Rozsiodłałem Anioła i zaprowadziłem na pastwisko. Alaska chciała sama zejść, ale jej nie pozwoliłem. Więc pomogłem jej. Kiedy stanęła na ziemi syknęła z bólu.
- Dojdę sama do auta... - powiedziała.
- Nie ma takiej opcji. - mruknąłem.
Wziąłem dziewczynę na ręce i poszedłem do auta. Usadziłem ją na siedzeniu pasażera. 
- Zaraz przyjdę. - powiedziałem. 
Zamknąłem drzwi i pobiegłem do Sandro Boy'a. Rozsiodłałem go i zaprowadziłem na pastwisko. 
Sprzęt odniosłem na miejsce, umyłem wędzidła no a potem pobiegłem do auta. Wsiadłem i odpaliłem silnik. 
- Wytrzymasz? - zapytałem.

Alaska?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz