Usiedliśmy jak zwykle na kanapie. John włączył jakiś film, a ja oparłam głowę o jego ramię. Strasznie chciało mi się spać. Nie wiem kiedy, ale jakoś tak zasnęłam. Jednak po jakimś czasie obudziłam się na chwilę. O dziwo byłam w swoim pokoju. Czułam jak John kładzie mnie na łóżko.
- Zostań...- mruknęłam łapiąc go za nadgarstek i lekko pociągając.
<John?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz