Skakałam z radości a chłopak starał się mnie uspokoić. Nagle pocałowałam chłopaka ale po chwili odskoczyłam jak oparzona. Zrobiłam się czerwona jak burak, usta zakryłam dłońmi.
-Jezu przepraszam. Nie wiem co mi jest. Naprawdę przepraszam.
Spuściłam głowę a oczami powiodłam na Jeyson'a.
(Jeyson ? Przepraszam)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz