poniedziałek, 8 grudnia 2014

od Stu cd Alice

Spojrzałem na nią i wstałem. Poszedłem do tej sali baletowej i usiadłem na materacach w kącie. Siedziałem tam jakąś godzinę, aż w końcu przylazła tu jakaś dziewczyna i zaczęła tańczyć. Zrezygnowany wstałem i poszedłem do naszego pokoju. Zabrałem kąpielówki i ręcznik i poszedłem na basen. Przebrałem się i wszedłem do chłodnej wody. Szczerze? Kocham pływać, więc od razu zacząłem pływać kraulem i robić nawroty. Po jakiś 30 basenach położyłem się na tafli wody brzuchem do góry i patrzyłem w sufit. Po chwili poczułem jak ktoś pcha mnie za barki i odpływam dalej. Odchyliłem głowę w tył i zanurkowałem. Przepłynąłem pod wodą cały basen i wypłynąłem po drugiej stronie trzepiąc głową jak pies, aby wytrzepać wodę z włosów. Spojrzałem w tył i zobaczyłem Alice. Moja mina była jak zwykle smutna. Zanurzyłem się do nosa w wodzie i patrzyłem na nią oczami jak szparki. Powoli do niej podpłynąłem i wynurzyłem się. Zrobiłem coś czego nigdy wcześniej nie zrobiłem...
- Cześć...- wyszeptałem...

(Alice?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz