Wygrzebałam z szafy super komplet.
Upięłam tylko włosy, zrobiłam delikatny makijaż i zeszłam na dół. John już tak czekał. Na tych obcasach wydawałam się trochę wyższa. Podeszłam do niego i pocałowałam go w policzek.
- To jak? Jedziemy?- spytałam z entuzjazmem.
<John?>

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz