Uderzyłem go lekko w ramię. On nic. Zaśmiałem się.
- Ale tak serio ona Ci się mega podoba. - powiedziałem z chytrym uśmieszkiem.
Nivan siedział cicho. W pewnym momencie się otrząsł. Spojrzał na mnie.
- Jak wyglądam? - zapytał. - Nie wyszedłem na idiotę?
- Hahah jesteś strasznie spocony. A na idiotę byś wyszedł gdybyś palnął coś głupiego. - powiedziałem.
Spojrzał na mnie. Wstał i pobiegł do toalety. Po chwili wrócił. Miał przemytą twarz i do końca jej nie wytarł. Zapłacił barmanowi, ja zrobiłem to samo. Nivan wybiegł z baru. Ja wyszedłem za nim.
- K*rwa nie ma jak dojechać do akademii. - warknął.
- Jakoś damy radę. - powiedziałem.
W pewnym momencie zauważyłem Lenę. Podszedłem do niej.
- Mam prośbę... Podwieziesz mnie i znajomego do akademii? - spytałem.
- No dobra. - odparła.
Wsiadła na motor, potem ja a na końcu Nivan. Dziewczyna odpaliła motor i pojechała do akademii...
*
Dojechaliśmy na miejsce. Zatrzymała się. Nivan zsiadł, potem ja i na końcu Lena.
- Dzięki. - podziękowałem dziewczynie.
Ona tylko powiedziała "Nie ma sprawy" i poszła.
- To co chcesz jej teraz szukać? - spytałem.
<Nivan?XDD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz