Spojrzałam się na niego z podniesioną brwią i uśmiechem na twarzy. Po wczorajszym spędzonym razem dniu polubiłam go i to baaaardzooo. Zarzuciłam mu ręce na szyję po czym spojrzałam mu się w oczy.
-Hmm...czy ja wiem.
Żartowałam sobie a Daniel lekko posmutniał.
-Ojj no głupolu żartuję. Oczywiście, że tak.
Pocałowałam go po czym wtuliłam się w niego. Madame Dark szturchnęła mnie a potem zarżała cicho.
-Czas jechać.
Powiedziałam po czym powoli podeszłam do klaczy i sprawnie wskoczyłam na jej grzbiet. Daniel jechał na oklep ale ja nie lubiłam tego. Jechaliśmy w stronę lawendowego pola.
-Dalej będziesz podglądał dziewczyny ?
Spytała unosząc brew. Daniel zaśmiał się a po chwili spojrzał się na mnie.
-No słucham.
Powiedziałam przez śmiech.
(Daniel ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz