Spojrzałem na nią. Westchnąłem i objąłem w pasie. Lekko przycisnąłem do siebie.
- Wracajmy. - powiedziałem.
Puściłem Vanessę i wsiadłem na Rossę. Vanessa wsiadła na Red'a i pojechaliśmy do akademii...
*
Kiedy dojechaliśmy, zsiedliśmy z koni, rozsiodłaliśmy je, odnieśliśmy sprzęt i wróciliśmy do koni. Zamknęliśmy dobrze boksy i poszliśmy do salonu...
<Vanessa?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz