Kiedy ją zobaczyłem od razu wstałem.
- Hej...- uśmiechnąłem się.
- Cześć! To idziemy?
- Tak... mam nadzieję, że lubisz motory...- podrapałem się po karku.
- Spoko...- poszliśmy do mojego motoru. Wsiedliśmy ja, a za mną Angie. Kiedy objęła mnie w talii moje mięśnie się napięły.- Boję się, że spadnę...- wyszeptała.
- Ok...
*
Byliśmy już na miejscu. Weszliśmy do środka i kupiłem bilety na ten nowy film akcji. Potem zakupiłem dwa wielkie kubełki popcornem i dwie duże Cole.
*
Byliśmy już w akademii... podczas filmu wyszedłem około cztery razy żeby się ogarnąć.
- Podobało Ci się?- spytałem gdy siadaliśmy w stołówce.
(Angie?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz