Spojrzałam na chłopaka.
- Tak. - powiedziałam z uśmiechem na twarzy.
Rozczochrałam mu włosy.
- Dziękuję. - powiedziałam.
Spojrzał na mnie. Uśmiechnął się.
- To pa. - powiedziałam i szłam w stronę akademii.
Wchodząc do środka z akademii wyszedł John.
- I co byliście gdzieś? - zapytał.
- W kinie. - odparłam.
Uśmiechnął się łobuzerko.
- Dobra idź. - powiedziałam i lekko go pchnęłam.
- A buzi było? - zaśmiał się.
Mocniej go pchnęłam a ten zaczął się śmiać.
- Idiota. - powiedziałam z uśmiechem.
- Patrz idzie twój książę! - krzyknął i uciekł.
Spojrzałam na Nivan'a.
- Wchodzisz? - zapytał.
- Tak tylko John mnie zatrzymał... - odparłam.
<Nivan?XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz