Pocałowałam chłopaka.
-Tak.-Odpowiedziałam.
Gabriel odwzajemnił pocałunek.
-Chodźmy do mnie.-Powiedział.-Tam nikogo nie ma.
Złapałam chłopaka za rękę i poszłam za nim. Gdy byliśmy już w pokoju Gabriel zamknął drzwi na klucz. Popchnęłam go na łóżko. Zaczęliśmy się całować.
<Gabriel?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz