Przechodząc obok dziewczyny ujrzałam rysunek.
-Ładnie rysujesz.-Rzuciłam obojętnie w jej stronę.
Dziewczyna mruknęła coś pod nosem. Usiadłam na łóżku i zaczęłam przeglądać facebook'a.
-Nic nowego .-Szepnęłam do siebie.Spojrzałam na współlokatorki.Pokój był pełen dziewczyn. Blondynek,szatynek...Z nudów wzięłam biblię i zaczęłam czytać.
-Nie ma to jak dobra książka.-Powiedziałam,a dziewczyny na mnie spojrzały.
-Po co ci biblia.-Powiedziała któraś.
-Nie wierzę w tego waszego "Boga".-Warknęłam.
<Alice?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz