Poszłyśmy na stołówkę, gdzie zamówiłyśmy czekoladę i poszłyśmy do salonu. Usiadłyśmy na kanapie, delektując się smakiem napoju. Nie zauważyłam, kiedy do pokoju wszedł Jey i zasłonił mi oczy.
-Zgadnij kto to?-Szepnął mi do ucha.
-Mhhh może John, nie nie. Wiem Bryan... nie też nie.-Powiedziałam przedrzeźniając chłopaka. -Wiem, że to ty Jey.
Chłopak odsłonił mi oczy i pocałował.
- Spotkamy się później?-Zapytał.
-Zobaczymy.-Szepnęłam, a chłopak opuścił pomieszczenie. Pokręciłam z uśmiechem głową i spojrzałam na Chloe, która przyglądała się całej sytuacji.
Chloe
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz