Kiedy film się skończył wyszliśmy z sali kinowej.
- I jak film? - spytałem.
- A nawet spoko. - odparła.
Pokiwałem głową i się uśmiechnąłem. Wyszliśmy z kina i wsiedliśmy do auta. Odpaliłem samochód i wyjechałem na drogę...
*
Dojechaliśmy do akademii po jakiś 10 minutach. Wysiedliśmy z auta. Poszliśmy do salonu, usiedliśmy na kanapie i zaczęliśmy rozmawiać...
<Vanessa?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz