niedziela, 21 grudnia 2014

Od Aleksy - C.D Bryan'a

Spojrzałam na chłopaka.
- Yhy. - odparłam. 

Wyszliśmy z akademii. No poszliśmy na tą jakże "piękną" plażę. Dla mnie plaża to plaża nic po za tym. Chuj tylko piasek i morze. Kurwa serio zajebisty widok taki, że mnie mdli. Hm... Normalne. Zaciągnęłam się kilka razy, wypuściłam dym i rzuciłam papierosa na "piasek"  a raczej na śnieg. Zgniotłam szlugę i usiadłam na białym puchu.
- Nie zimno Ci w dupę? - zapytał kucając.
- Nie... Czuje kuźwa jakby tam lawa była więc nie jest mi zimno. - powiedziałam z ironicznym uśmiechem. 
Ten wywrócił oczami i wstał. Wstałam za nim. Spojrzałam na niego. Stał odwrócony do mnie tyłem. Wskoczyłam mu na plecy. 
- Teraz mi zimno. Więc grzejniku nieś mnie nie wiem gdzie. - powiedziałam. 
Chłopak złapał mnie za uda i tak szedł w stronę zamarzniętej wody. Wszedł na lód i zaczął skakać. Po chwili zszedł z lodu i zaczął robić kółka. 
- I tak nie zejdę. - powiedziałam.
- Pfff... 
Znowu wszedł na lód. 

<Bryan? Ty grzejniku jeden!>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz