Spojrzałem na niego. Wstałem i go pchnąłem. Zobaczyłem że w naszą stronę idzie Angie i Vanessa. Uśmieszek wszedł na moje usta.
- Co tak się szczerzysz? - zapytał.
- Nico. - odparłem.
Dziewczyny się zatrzymały. Podszedłem do Vanessy. Złapałem ją za podbródek i przyciągnąłem do siebie. Delikatnie musnąłem jej usta i odsunąłem się.
- Dzisiaj u Ciebie... - wymruczałem jej do ucha.
Pokiwała głową i poszła razem z Angie.
- Twoja dziewczyna? - zapytał Nivan.
- Nie siostra wiesz? - powiedziałem sarkastycznie. - Pewnie że dziewczyna...
Wzrokiem dalej podążałem za Vanessą.
- Słuchaj ty powinieneś działać, a nie stać jak kołek i sie na nią tępo gapić. Działaj chłopie działaj! Inaczej "zdobycz" Ci ucieknie. - powiedziałem.
<Nivan?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz