Szliśmy szukać dziewczyny. Oczywiście musiałem go pchać, bo ten jak debil się bał. Poszliśmy do stołówki, dziewczyna tam siedziała. Nivan zaczął spierdalać, ale na ostatnią chwilę złapałem go za koszulkę i ciągnąłem. Podszedłem do stolika gdzie siedziała Angie.
- No siema! Pewnie nas pamiętasz. - uśmiechnąłem się jak debil.
- Tak pamiętam. Ty to ten no... John? - spytała.
- Tak. - pokiwałem głową z uśmiechem. - A to Nivan.
Wskazałem na chłopaka, który momentalnie się zarumienił. Zaśmiałem się w duszy.
- A ja Angie. - powiedziała z uśmiechem.
- To ja was zostawiam poznajcie się. Bo mnie dużo osób pewnie zna. - rzekłem i odszedłem.
<Nivan? Pokaż jaki z Ciebie romantyk XD Tylko się nie ośmiesz XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz