Spojrzałem na dziewczynę.
- No nie olewaj mnie... - warknąłem.
Nic nie powiedziała. Oplotłem jej talię. Włożyłem ręce pod jej koszulkę. Przyłożyłem dłonie do jej brzucha.
- John...- mruknęła.
Lekko wygieła sie w łuk.
- Też Cię kocham. - powiedziałem i delikatnie pocałowałem ją w szyje.
(Vanessa?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz