Patrzyłem w dal. Zastanawiałem sie kiedy oni sie przebudzą...
- Ci to pikuś z jakimi ja mam styczność. - powiedziałem przenosząc wzrok na Lenę.
Dziewczyna na mnie spojrzała. Widocznie nie wiedziała o co mi chodzi.
- Mam gorsze problemy niż można myśleć. Jeszcze problemy z policją dochodzą no i tacy jedni z gangu... - mruknąłem.
(Lena?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz