środa, 3 grudnia 2014

Od John'a - C.D Nivan'a

- Pfff... - mruknąłem.
Odwróciłem sie i poszedłem na stołówkę. Poszedłem do tych pań żeby z nimi porozmawiać bo Vanessy nie było...
*
Po jakiś dwóch godzinach do stołówki wszedł Nivan i Angie. Wzięli kanapki i poszli usiąść do stolika. Patrzyłem na nich z uśmiechem. Podszedłem do nich.
- Zakochańce. - powiedziałe mu do ucha.
Spojrzał na mnie. Odszedłem od nich...

(Nivan?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz