Rękami jeździłem po jej plecach, czułem jak Maddie się uśmiecha. Po chwili przewróciłem nas tak, że to ja byłem na nią. Spojrzałem się jej w oczy po czym pocałowałem ją w czoło. Postanowiłem się położyć obok niej, bawiłem się kosmykami jej włosów.
-Jakie plany na dzisiejszy wieczór ?
Spytałem przypominając sobie, że dziś Sylwester.
-Jeszcze żadne.
-Skoro tak to może wyskoczymy na miasto ?
Spojrzałam się na Maddie i uśmiechnąłem się szeroko.
-Jesteś piękna.
Dodałem i musnąłem jej wargi.
(Maddie ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz