- Ups.. - chłopak wydał z siebie dźwięk podobny do głosu małej dziewczynki.
Zacisnęłam wargi i popchnęłam Stuart'a przez co znalazł się po raz kolejny w wodzie.
- Dzięki - mruknął.
- Nie ma za co - uśmiechnęłam się cwaniacko.
Chłopak zaczął chlapać w moją stronę. Nie tracąc czasu zaczęłam uciekać z krzykiem. Widziałam tylko, że Stu podążył za mną.
<Stu?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz