niedziela, 21 grudnia 2014

Od Daniela cd Valerii

Wyszczerzyłem się.
- To o 20!- powiedziałem, puknąłem palcem w jej nos i odwróciłem się. Już wchodziłem do łazienki dziewczyn, kiedy ktoś złapał mnie za kaptur i odciągnął z tamtąd.
- Dzięki Gabriel...- powiedziała Valeria, a on poszedł.
- Kto to był?
- Mój starszy brat...
- To już wiem, której dziewczynie nie podpadać.- odprowadziłem go wzrokiem, a potem spojrzałem na Valerię. Poprawiłem czapkę i włosy. Cmoknąłem kilka razy, a ona westchnęła cicho i złapała mnie za rękawy. Przyciągnęła mnie do siebie i tym razem to ona stuknęła mnie w nos.
- Tak, nie podpadaj mi...- zaśmiała się. Uśmiechnąłem się.
- A teraz bardzo powoli wycofam się do łazienki dziewczyn...
- Gaaa...- nie dokończyła, bo zatkałem jej usta.
- Chcesz zobaczyć Milorda?- spytałem.
- Kogo?- złapałem ją za rękaw i pociągnąłem ją do mojego pokoju. W wejściu przywitał nas wesołym szczekaniem pieseł.
- Milord! Milord patrz, to jest Valeria!- piesek podbiegł do niej i zaczął wskakiwać na jej kolana.- Milord!- złapałem go i wsadziłem do jego posłania. Spojrzałem na dziewczynę.
- Więc mieszkasz z Jeysonem?- powiedziała.
- Tak... jak to jest, że wszystkie dziewczyny go znają?! Ma aż takie powodzenie?!- jęknąłem, a ona się zaśmiała. Popatrzyła na zegarek.
- O już 17... pójdę się wyszykować...- uśmiechnęła się.
- 3 godziny?
- No właśnie! Nie wiem czy się wyrobię!- wybiegła z pokoju.
- Widzisz Milordzie jakie są te kobiety? Ale jest ładna... no i miła... i taka... fajna...- podrapałem go za uchem.

(Valeria?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz