Odwróciłam głowę w drugą stronę. Spuściłam głowę na dół. Cicho westchnęłam, po czym ponownie spojrzałam na Nivan'a.
- Powinieneś być sobą. Takie jest moje zdanie. - powiedziałam z lekkim uśmiechem.
Chłopak podniósł głowę do góry. Spojrzałam na jego policzki. Były oblane rumieńcem. Cicho zachichotałam, ale szybko ucichłam. Podeszłam do Nivan'a.
- Spokojnie nie ugryzę Cię. Nie jestem jakimś potworem. - powiedziałam.
Poczochrałam mu włosy i usiadłam na kanapie. Włączyłam telewizję, w pewnym momencie poczułam jak ktoś siada obok mnie. Okazało się, że był to Nivan. Uśmiechnęłam się sama do siebie.
- To co chcesz obejrzeć? - zapytał.
- Um... Cokolwiek, oprócz horrorów. - powiedziałam.
<Nivan? Wykorzystaj to hahaha XD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz