Spojrzał na mnie.
- Zamknij się! - wrzasnął.
- Nie! TO JEST BRYAN KTÓRY... - nie dokończyłam.
Chłopak przykrył mi usta dłonią. Spojrzał na mnie.
- Zamknij się. - syknął.
Spuściłam wzrok.
- Będziesz cicho? - zapytał.
Pokiwałam głową. Odsłonił moje usta, ja nabrałam powietrza do ust, po czym je wypuściłam nosem. Uśmiechnęłam się sama do siebie.
- Co tak się szczerzysz? - zapytał.
Spojrzałam na niego. Pokazałam mu papierosy, które mu wyciągnęłam z kieszeni. Pomachałam mu przed twarzą.
- Ej! Oddaj! - krzyknął.
- Nie!
Zaczęła biec przed siebie, ale chłopak mnie dogonił. Wyrwał mi z ręki paczkę papierosów.
- Nie ma! Moje! - krzyknęłam.
- Nieee!!! - wrzasnął.
- Taaak!!!
<Bryan?XD Marzysz hahaha>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz