Wyszliśmy przed budynek. Kiedy szliśmy usłyszałam za sobą kroki. Odwróciłam się i zobaczyłam jak tamten ich szef biegnie za nami.
- John, spójrz- powiedziałam i pociągnęłam go tak, żeby odwrócił się w stronę tamtego faceta.
- Czego jeszcze chcesz?- spytał John.
- Jeszcze nie skończyliśmy przedtem w klubie- już miał mu przywalić, ale chłopak odsunął się odpychając mnie w stronę motoru.
<John?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz