- Nie musisz. - odparłam.
Uśmiechnęłam się do niego, obróciłam się na pięcie i wyszłam. Zamknęłam drzwi za sobą i zbiegłam po schodach na dół. Wyszłam z budynku. Podbiegłam do auta.
- Ja chcę tu wrócić. - powiedziałam.
- Na pewno? - spytała.
- Tak na pewno. - odparłam.
- Dobrze, ale pamiętaj że zawsze możesz wrócić do domu.
Pokiwałam głową. Ciocia odpaliła silnik i ruszyła...
*
Dojechałyśmy na miejsce, wysiadłam z auta. Wbiegłam do domu, spakowałam się, po czym pobiegłam do stajni razem z torbą. Zabrałam to co było ogiera, po czym wyprowadziłam go z boksu. Ciocia już przyczepę przyłączyła do auta, a ja wprowadziłam Diarada.
*
Gdy wszystko już zrobiłam, wrzuciłam torby do auta i wsiadłam na miejsce pasażera. Ciocia odpaliła auto i pojechała do akademii..
*
Na miejscu szybko wysiadłam z auta, zaniosłam torbę z rzeczami do swojego pokoju, zostawiłam ją na łóżku i wybiegłam z pokoju. Wyszłam z akademii i pobiegłam do przyczepy. Wyprowadziłam ogiera, zaprowadziłam do boksu. Zamknęłam go po czym zabrałam sprzęt Diarada i odniosłam na miejsce. Pożegnałam się z ciocią i poszłam do swojego pokoju.
Usłyszałam pukanie, otworzyłam drzwi i zobaczyłam w nich stojącego Jeyson'a.
<Jeyson?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz