- Możemy pojechać do sklepu? - spytałam.
- No dobrze. - odparła.
Wsiadłyśmy do auta i pojechałyśmy do sklepu...
*
Chodziłam kilka godzin i szukałam jakieś bluzy dla Jeyson'a. Nie wiedziałam jaką kupić, większość ma już więc... No i wtedy znalazłam tą bluzę którą kiedyś u mnie zostawił. Ale gdzie teraz jest to nie mam pojęcia.
Wzięłam ją i poszłam do kasy. Zapłaciłam za nią i już wracaliśmy do domu.. A raczej do akademii.
*
Po dojechaniu na miejsce wysiadłam z auta i poszłam do pokoju Jey'a.
- Cześć. - powiedziałam wchodząc.
Podniósł się na łokciach.
- Cześć. - odparł.
- Mam coś dla Ciebie...
Wyciągnęłam bluzę i rzuciłam mu.
<Jeyson?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz