sobota, 6 lutego 2016

~Ruby Tearose i Jade

Do Akademii Diamond dotarła nowa uczennica i jej wierzchowiec: 



||Ruby Tearose|| 18 lat|| Kobieta||




|| Jade|| 10 lat|| Klacz||

niedziela, 31 stycznia 2016

Od Alex'a

Spojrzałem na zegarek. Była 06:23. Wstałem i trochę się ogarnąłem. Następnie podszedłem do boksu mojego konia. Bardzo go ostatnio zaniedbałem. Postanowiłem przejechać się z nim na spacer. Po kilku rundkach po okolicznych polach, gdzie mógł się najeść i pobiegać, odprowadziłem go i poszedłem na lekcje do Akademii. Dzwonek miał zadzwonić za 15 minut. Rozglądnąłem się za Leną.
- Hej - powiedziałem uśmiechając się i pocałowałem ją.
- Cześć, jak ci mija dzień? - zapytała.
- Ogólnie to dobrze, a tobie?
- Również nie narzekam - uśmiechnęła się. Porozmawialiśmy trochę i zadzwonił dzwonek, poszliśmy na lekcję.

<Lena? Musiałem zacząć nowe, bo nie znajdę już chyba wcześniejszego opka xd>

piątek, 29 stycznia 2016

Od Steven'a CD Ivy

Moim celem był mały wodospad w lesie. W sumie zamarznięty o tej porze roku, ale widok i tak był nieziemski. Co jakiś czas słyszałem, jak dziewczyna pociąga jeszcze nosem. Po dwudziestu minutach zatrzymaliśmy się. Zeskoczyłem z Pelego i pomogłem zejść dziewczynie. Przywiązałem konie do jakiejś grubszej gałęzi, po czym złapałem ją za nadgarstek. Wprowadziłem ją trochę na górę, gdzie znajdował się szlak spacerowy, który znali tylko nieliczni. 


Szklane oczy Ivy po chwili stały się normalne i patrzyły z zachwytem. Najwidoczniej nie tylko mi podobały się takie krajobrazy.
- I jak? Lepiej trochę?- spytałem spokojnie.

<Ivy? wybacz czekanie x.x >

środa, 27 stycznia 2016

~Audrey Swan i Scarlet

Do Akademii Diamond dotarła nowa uczennica i jej wierzchowiec:


|| Audrey Swan|| 17 lat|| Kobieta||



|| Scarlet|| 9 lat|| klacz|| 

niedziela, 24 stycznia 2016

Od Ivy cd Steven

Podniosłam wzrok na niego.
-Jeśli tak mówisz… -wytarłam rękawem mokre policzki. Chłopak pomógł mi wstać. -Dzięki -mruknęłam. Poszliśmy do stajni. Osiodłaliśmy konie i wyjechaliśmy z terenu akademii.
-Gdzie chcesz jechać? -spojrzał na mnie. Byłam trochę nieobecna. Nie mogłam odpędzić od siebie tych myśli. -Ziemia do Ivy… -pokręciłam głową.
-Nie wiem. Gdziekolwiek. Chcę zapomnieć o tym wszystkim chociaż na chwilkę… -spuściłam wzrok. Steven zamyślił się. Chyba zastanawiał się gdzie mnie zabrać.
-Jedź za mną -obdarował mnie ciepłym uśmiechem. Zrobiłam co kazał. Jechałam za nim.

<Steven?>