wtorek, 20 października 2015

Od Vanessy CD John'a

Przechyliłam lekko głowę w bok i delikatnie otwierając usta. Dłuższą chwilę milczałam. 
- Coś nie tak?- spytał trochę zaskoczony. 
- Nie, po prostu... Chyba nigdy wcześniej nie usłyszałam nic bardziej szczerego i słodkiego... - wyszeptałam bardziej się w niego wtulając. 
- Oj przesadzasz- trochę mnie poczochrał, a jego kąciki ust podniosły się. 
Ten jego uśmiech... Tak bardzo go kochałam... Gdybym mogła nie rozstawałabym się z nim nawet na sekundę. Chociaż nie... To by była już lekka przesada. Miałam ochotę tak na nim zasnąć. 
- Kocham cię najbardziej na świecie- powiedziałam nieco stłumionym głosem i przymykając oczy. 

John? 

Od John'a - c.d Vanessy

Popatrzyłem na dziewczynę, moją dziewczynę, jedyną na świecie... Liczyła się tylko ona, nikt inny. W sumie dobrze, że się zmieniła, ale też strasznie dziwnie się czułem z taką kobietą jaką teraz mam u boku. Nigdy nie sądziłbym iż miałbym na nią taki negatywny jak i pozytywny wpływ. Zmartwiło mnie to, że ma teraz pełno tatuaży. To w sumie zaczęło się ode mnie, a skończyło na niej. Nie chciałem aby miała na swoim ciele coś, czego później może żałować. Moja mina nieco się zmieniła, była skwaszona, wiem bo dziewczyna na mnie dziwnie patrzyła. Westchnąłem i wygodniej się ułożyłem na kanapie. 
- No chyba dobrze, ale... - uciąłem w tym momencie. 
Patrzyła na mnie nieco zmartwiona. 
- Ale co?
Zawsze była dociekliwa i chciała wiedzieć co jest na rzeczy, to było słodkie. Taka mała dziewczyna chciała wiedzieć wszystko. Zaśmiałem się w duchu i pocałowałem ją w czoło.
- No więc... Trochę to przeze mnie masz te wszystkie tatuaże, mogłem się wcześniej nie zgadzać na to abyś to zrobiła, wiem jesteś dorosłą kobietą, która uczyni co będzie chciała. Jednak nie chcę abyś miała coś na sobie, czego w późniejszym życiu będziesz żałowała. Kocham Cię taką jaką jesteś, nadal jednak będę wspominał moją czerwonowłosą koleżankę, a później dziewczynę. - powiedziałem dając jej całusa w policzek. 

Vanessa?

Od Vanessy CD John'a

Widziałam jak się na mnie patrzył. Uśmiechnęłam się lekko i złożyłam na jego ustach delikatny pocałunek, który po dłuższej chwili się pogłębił. Kiedy odsunęliśmy od siebie twarze, położyłam głowę na jego klatce piersiowej. Zaczął gładzić mnie po włosach. Czułam i trochę słyszałam jak bije mu serce. 
- Zmieniłaś się...- stwierdził. 
- Too dobrze czy źle?- spytałam trochę niepewnie. 

John? 

Od John'a - C.D Vanessy

Patrzyłem na telewizję i przemijające kanały, aż coś ominąłem. Szybko wróciłem i stwierdziłem iż to nudne romanse. Przewróciłem oczyma i "polecialem" dalej. Do salonu weszła jedna z nowych i jedynych trenerek, Anastasie. Uśmiechnąłem się.
- Dzień dobry! - krzyknąłem śmiejąc się.
Kobieta na nas spojrzała i poslala delikatny uśmiech.
- John mówiłam, że nie masz łazic po akademii w samych bokserkach. Załóż spodnie chociażby. - zwróciła mi uwagę.
Zaśmiałem się głośno. Podnioslem się z kanapy i poszedłem do góry, wszedłem do pokoju i wziąłem parę krótkich spodenek, po czym wróciłem na dół. Vanessa leżała i oglądała coś, ah to romansidlo włączyła znowu. Rzuciłem się na kanapę tym samym padajac na dziewczynę.
- Grubasie złaź ze mnie! - krzyknęła i sprawnym ruchem uszczypnęła mnie w tyłek.
Pocalowalem ją w policzek i przewróciłem nas tak, ze ona leżała na mnie. Paznokciem przejechala delikatnie po moim czole i zrobiła mocny ślad, czułem jak wbija paznokieć... Uniosłem jedna brew i patrzyłem na dziewczynę, do której jeszcze się zbytnio nie przyzwyczaiłem.

Vanessa?

Od Vanessy CD John'a

Spojrzałam na Steven'a, który tylko odwrócił się do nas plecami. 
- Pogadam potem z Aleksą. Może od niej się czegoś dowiem- złapałam go za rękę i razem wyszliśmy. 
Zeszliśmy do salonu rozwiązując się wygodnie na kanapie. Położyłam głowę na jego ramieniu. 
- Obejrzymy coś?- uniosłam wzrok na jego twarz, na co ten w odpowiedzi sięgnął po pilota. 
Włączył telewizor i zaczął skakać po kanałach. 

John? Następnym razem będzie dłuższee