piątek, 2 stycznia 2015

Od Vanessy CD Matt'a

Matt padł pod drzwiami. Wyglądało jakby zemdlał co było prawdą. Próbowałam go jakoś dobudzić, ale nie działało. Gdy pięć minut później chciałam zadzwonić po pogotowie obudził się i zaczął coś mamrotać. 
- Boże Matt nie strasz mnie tak więcej. Przez chwilę myślałam że masz zawał albo że ja zaraz dostanę- uśmiechnęła się nieco siadając przed nim. On też po chwili trochę się uśmiechnął. 

<Matt?>

Od Vanessy CD John'a

- Okej. Możemy jechać- odparłam i poszliśmy osiodłać konie. 
Na siodło zakładałam jeszcze derkę i owinęłam Red'owi kopyta ciepłymi owijkami. Gdy byłam już gotowa wsiadłam i dobrze założyłam specjalną derkę. John kończył siodłać Rossę.
- Jedziemy?- spytałam podjeżdżając i go pocałowałam. 

<John?>

od Leny C.D. Chloe

-Dobra do łózek bo nie wstaniemy jutro.-Powiedziałam i zawinęłam się do łóżka.
-Lena.-Szepnęła Chloe.
-Tak?-Zapytałam i ziewnęłam.
-Już nic idź spać.-Powiedziała, a ja się opatuliłam kołdrą i zasnęłam. Wstałam następnego dnia koło siódmej. Otworzyłam oczy i przeciągnęłam się.
-Hej.-Powiedziałam, kiedy zauważyłam, że Chloe nie śpi.
Chloe

Od Aaron'a - END Alaski

Dziewczyna wbiegła pośpiesznie do pokoju. Wow nie wiedziałem że już może biegać. Nie ważne. Odwróciłem się i poszedłem na górne piętro. Poszedłem do swojego pokoju, wszedłem do środka. Poszedłem się umyć, potem wytarłem ciało, założyłem czyste bokserki i wyszedłem z łazienki. 
Moi współlokatorzy jeszcze siedzieli na telefonach, ale w naszym pokoju światło było zgaszone. Położyłem się na łóżku. Opatuliłem kołdrą a po kilku minutach odpłynąłem do krainy snów...

<END>

Od Alaski C.D. Aaron'a

Poszliśmy do akademii. Aaron zaniósł mnie na górę. Stanęliśmy przed moim pokojem.
-Dziękuję za wszystko.-Powiedziałam i pocałowałam go w policzek, a potem szybko zniknęłam w drzwiach.
Aaron (nie musisz kończyć )