Oglądaliśmy jakieś filmy. Po dwóch godzinach wróciliśmy do pokoi. Wykapałam się i położyłam. Zanim zasnęłam myślałam o wielu rzeczach i zasnęłam. Rano miałam takiego lenia, więc postanowiłam dzisiaj nie wychodzić. Zeszłam na śniadanie i znowu wróciłam. Pół godziny później zaczął mnie boleć brzuch. Jeszcze chyba nigdy tak mnie nie bolał. Wzięłam tabletki i czekałam aż zaczną działać. Usłyszałam pukanie. Ledwo wydobyłam z siebie ,,proszę". Zza drzwi wyszedł John. Uśmiechnęłam się starając ukryć że coś ze mną jest. Zdobyłam się na lekki uśmiech. Usiadł obok mnie i pocałował.
<John?>
środa, 26 listopada 2014
Odchodzi!
Z naszej akademii odchodzi Acacia Clark jej koń Cappy oraz jej pupil Cheshire.
Powód odejścia: Decyzja właściciela.
Żegnamy...
Imię: Acacia
Pseudo: Aci,Aca,Clark
Nazwisko: Clark
Wiek: 18 lat
Głos: Avril Lavigne
Charakter: Acacia jest osobą dość specyficzną.Jest inteligenta,ale to nie znaczy ,że nie ma poczucia humoru! Potrafi wszystko obrócić w żart. Gdy tego trzeba jest poważna. Umie postawić na swoim i być uparta. Dla przyjaciół jest zawsze miła,sympatyczna i kochana. Czasami ,gdy ma zły dzień jest wredna i oschła.
Aparycja: Aci jest wprost za wysoka jak na swój wiek.Ma niedowagę.Na jej nadgarstku widnieje tatuaż.Przedstawia on trzy jaskółki.Ubiera się raczej "Na luzie" . Jest wegetarianką.
Hobby:
-Jazda : konno,na deskorolce,snowboardzie.
-Granie: na gitarze,perkusji,w siatkówkę ,ręczną, koszykówkę.
Partner/ka: Trzeba wybrać ten dobry moment...
Rodzina: Matka- Kate,starsza siostra- Vanessa
Ciekawostki: Aci nie wieży ani w Boga ani w Szatana. Akceptuje inne orientacje.
Historia: Acacia była wcześniakiem. Urodziła się w dużym domu w New York'u. W podstawówce była wyśmiewana z powodu wysokości. Na jej 11 urodziny nikt nie przyszedł chodź zaprosiła całą klasę.W gimnazjum było troszkę lepiej. Jednak była męczona przez "Zboczonych" kolegów jej przyjaciółek.Przez co w gimnazjum miała zrytą psychikę.Liceum według niej były to najlepsze czasy. Była szanowana i lubiana.Miała wiele koleżanek.Po 8-nastych urodzinach szybko wyprowadziła się od matki.Zrobiła sobie tatuaż na nadgarstku. Do Akademi Diamond trafiła bo zawsze marzyła by poznać osoby o podobnych zainteresowaniach.
Koń: Cappy
Pupil: Cheshire
Pokój nr: 3
Login: Oliweczgga ( HW ) NiuNiu (DG )
Dodatkowe zdjęcia: --
Imię: Cappy
Płeć: Klacz
Wiek: 6 lat.
Rasa: Koń Czystej Krwi Arabskiej
Budowa: Capp to masywna klacz. Jest wysoka.
Usposobienie: Cappy jest upartą klaczą.Chodzi własnymi ścieżkami i nie słucha się nikogo.
Specjalizacja: Skoki
Inne: Cappy urodziła się na wsi.Acacia jest jej panią od źrebaka.
Nr. boksu: 3
Właściciel: Acacia Clark
Imię: Cheshire
Płeć: Samiec
Wiek: 1 rok
Rasa: Kot Bombajski
Charakter: Cheshire jest trochę posłuszny.Często jest uparty.
Inne: Cheshire ma imię po magicznym kocie z filmu " Alicja w krainie Czarów",który Aci ubóstwiała w młodości. Kotek bardzo lubi psy.Robi dużo zabawnych i dziwnych rzeczy.
Nr. kojca:
Właściciel: Acacia Clark
Login: Oliweczgaa (HW) NiuNiu (DG )
wtorek, 25 listopada 2014
Od Kelly - C.D Penny
Właśnie zamierzałam pojeździć na swoim koniu , gdy dopadł mnie dźwięk przypominający krzyk.
Pobiegłam w jego stronę i zobaczyłam tam Penny!
-Co się stało?
Wskazała na konia.
-Dawałam mu jabłko i mnie ugryzł! -powiedziała
Rana była... no nie powiem - duża.
-Leć do kranu , pod zimną wodę daj rękę. Zaraz wracam.
Penny pobiegła , a ja szukałam w torbie maści.
-Gazeta... , Telefon... Maść.... Maść!
Dałam kobiecie maść łagodzącą ból z mrówek!
-Z mrówek? -zapytała- Skuteczna ?
Odpowiedziałam , że tak. Po godzinie wybrałyśmy się w teren.
-Świetnie galopujesz! - powiedziała Penny.
-Jednak nie to co ty! Ty to jesteś... niezwykła!
I pocwałowałyśmy na Lawendowe Pole.
Było tam cudnie!
-Od dawna tu pracujesz? -zapytałam. - Może mi coś doradzisz? W sprawie uczniów?
<Penny?>
Pobiegłam w jego stronę i zobaczyłam tam Penny!
-Co się stało?
Wskazała na konia.
-Dawałam mu jabłko i mnie ugryzł! -powiedziała
Rana była... no nie powiem - duża.
-Leć do kranu , pod zimną wodę daj rękę. Zaraz wracam.
Penny pobiegła , a ja szukałam w torbie maści.
-Gazeta... , Telefon... Maść.... Maść!
Dałam kobiecie maść łagodzącą ból z mrówek!
-Z mrówek? -zapytała- Skuteczna ?
Odpowiedziałam , że tak. Po godzinie wybrałyśmy się w teren.
-Świetnie galopujesz! - powiedziała Penny.
-Jednak nie to co ty! Ty to jesteś... niezwykła!
I pocwałowałyśmy na Lawendowe Pole.
Było tam cudnie!
-Od dawna tu pracujesz? -zapytałam. - Może mi coś doradzisz? W sprawie uczniów?
<Penny?>
Od Nili C.D. Asy
Wprowadziłam Dallas'a do boksu, z którego potem wyszłam i zamknęłam drzwiczki. Przeszłam obok boksu, gdzie Asa wprowadził klacz i podeszłam do boksu, gdzie stał Manchester. Wałach podszedł do mnie, a ja pogłaskałam go po łbie.
-Twój?-Zapytał Asa.
-Tak. Przedstawiam ci Manchester'a.-Powiedziałam, a wałach prychnął i zaczął energicznie machać głową w górę i w dół.
-Czego będziesz uczył?-Zapytała, próbując nawiązać jakiś temat do rozmowy, żeby nie wyjść na niemowę.
-Western i cross. A ty?
-Ogólnie dyscypliny wchodzące w skład WKKW. Może miałbyś ochotę zobaczyć później trasę do cross'u?Dodam, że jest całkiem obiecująca.-Powiedziałam i spojrzałam na Asa, któremu uśmiech nie schodził z twarzy.
Asa
-Twój?-Zapytał Asa.
-Tak. Przedstawiam ci Manchester'a.-Powiedziałam, a wałach prychnął i zaczął energicznie machać głową w górę i w dół.
-Czego będziesz uczył?-Zapytała, próbując nawiązać jakiś temat do rozmowy, żeby nie wyjść na niemowę.
-Western i cross. A ty?
-Ogólnie dyscypliny wchodzące w skład WKKW. Może miałbyś ochotę zobaczyć później trasę do cross'u?Dodam, że jest całkiem obiecująca.-Powiedziałam i spojrzałam na Asa, któremu uśmiech nie schodził z twarzy.
Asa
Od John'a - C.D Vanessy
Doszliśmy wreszcie do akademii. Weszliśmy do środka. Od razu poszliśmy do salonu. Donut położył się na podłodze a ja i Vanessa usiedliśmy na kanapie, wtuliła się we mnie.
- To kiedy powtórka? - zapytałem.
Dziewczyna na mnie spojrzała.
- Nie wiem, kiedyś. - odparła cicho.
Pocałowałem ją w czoło.
- Dobra dobra...
<Vanessa?>
- To kiedy powtórka? - zapytałem.
Dziewczyna na mnie spojrzała.
- Nie wiem, kiedyś. - odparła cicho.
Pocałowałem ją w czoło.
- Dobra dobra...
<Vanessa?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)