poniedziałek, 5 stycznia 2015

Od John'a - C.D Vanessy

- Ty! - krzyknąłem.
- Ja! - odparła śmiejąc się.
Zacząłem gonić Vanessę. Kiedy znalazła się przy ścianie zacząłem ją gilgotać. 
- John... przestań!- krzyczała przez śmiech.
- Nie!
Postanowiłem być "bezlitosny" wobec Vanessy i nie przestawałem jej gilgotać.

<Vanessa?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz