*
Po lekcji zaprowadziłem Diabella na pastwisko, a sam poszedłem do akademii. W salonie zobaczyłem siedzącą na fotelu Vanessę. Rozmawiała z jakimś chłopakiem. Nie będę im przeszkadzał i pojadę po to co chciałem... Wyszedłem z akademii i poszedłem na parking. Wsiadłem do swojego auta. Odpaliłem silnik i wyjechałem na drogę...
*
Pojechałem do jubilera po pierścionek, który wcześniej u niego zamówiłem. A wyglądał ten pierścionek i jeszcze do tego naszyjnik oraz bransoletka. Wszystko wyglądało tak:
Następnie pojechałem po bukiet róż do kwiaciarni w której zawsze kupuję kwiaty dla Vani. Kiedy już wszystko miałem ogarnięte pojechałem do akademii. Wszedłem do środka. Tamten chłopak poszedł na stołówkę a ja podszedłem do Vanessy.
-Um... Vani chciałem Cię przeprosić za to, że nie poświęcałem Ci tyle uwagi...
(Vanessa?♡)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz