-Zawsze myślałam nad skokami lub ujeżdżaniem. – Rozmyśliłam się.
-Posiadając swojego konia, możesz dużo więcej zrobić. Pomyśl nad tym.
-W sumie racja. Ale jeszcze z tym trochę poczekam. – Powiedziałam do Leny. Dziewczyna jeszcze trochę mnie przekonywała i chyba w sumie namówiła na dobre.
-Zastanów się, jak coś, zawszę Ci pomogę. – Przytuliłam dziewczynę w podziękowaniu, że mi pomaga, odkąd znalazłam się w Akademii.
<Lena?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz