Weszliśmy do basenu. Woda była całkiem ciepła.
-Ścigamy się? -Zapytałam z uśmiechem. Aaron zaczął płynąć. Zrozumiałam ,że to znaczyło "tak".Zanurzyłam się.Płynęłam najszybciej jak mogłam. Jednak to Aaron wygrał.
-No to teraz kto najdłużej wytrzyma pod wodą?-Uśmiechnęłam się.
-Za wszelką cenę chcesz wygrać tak?-Uśmiechnął się ironicznie.
-Tak.-Przytaknęłam.-Trzy...Czte...ry!
<Aaron?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz