Zanurzyliśmy się w tym samym czasie... Kiedy mijało 25 sekund postanowiłem się wynurzyć, a tuż po mnie wynurzyła się Ashley.
- Wygrałam! - krzyknęła uradowana.
Uśmiechnąłem się do niej.
- No pewnie. - powiedziałem i ją złapałem za rękę. Pociągnąłem ją lekko. - Chodź do jacuzzi..
<Ashley?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz